Formowanie winorośli. 1.Sznur Royat


Formowanie winorośli jest rzeczą niezbędną przy jej uprawie, a także jeśli chcemy uzyskać duży zbiór winogron nie tracąc na jakości.

Sznur Royat
Forma ta jest jedną z lepszych do prowadzenia winorośli deserowych, ale nie dla wszystkich odmian. Royat będzie dobrym wyborem tylko dla tych, które nie potrzebują długiego cięcia. Dobrze sprawdza się także przy winoroślach przerobowych.

Odnośnie prowadzenia w pierwszym roku już parę słów było powiedziane tutaj.
W skrócie, w pierwszym roku postępujemy zawsze tak samo, nie ma znaczenia jaką formę przyjmiemy.
W drugim roku uprawy, kiedy mam już przyciętą młodą winorośl na dwa oczka, będziemy ją prowadzić w podobny sposób jak w pierwszym roku. Jeżeli w pierwszym roku prowadziliśmy na dwa pędy,  także w drugim roku możemy prowadzić na dwa, ale to już kwestia indywidualna (jak kto woli). 
Jak już wspominałem, w drugim roku będziemy prowadzić podobnie jak w pierwszym, z tą różnicą, że już będziemy musieli usuwać ''pasierby'' i na koniec wegetacji nie będziemy winorośli przycinać na dwa oczka. Kiedy na jesień ustanie wegetacja odpowiednio ją przycinamy. Jeżeli prowadziliśmy na dwa pędy (łozy), to musimy wybrać jeden, wyczyścić go ze wszystkich wąsów, przygiąć go do pierwszego drutu i skrócić do odpowiedniej długości. Drugi pęd usuwamy całkowicie.
W tej formie, pierwszy drut powinien być na wysokości od 20 cm do 40 cm.

Na wiosnę w trzecim roku po posadzeniu, kiedy z ramienia (czyli z łozy którą przygięliśmy do pierwszego drutu) będą wybijać latorośle (zielone pędy), trzeba będzie przeprowadzić ich selekcję, oczywiście najlepiej po 15 maja (po ,,Zimnej Zośce''). Ważne żeby z jednego oczka na łozie, wyrastała jedna latorośl, a te które wyrastają z dolnych pąków na łozie i pnia usunąć całkowicie.
Na latoroślach pojawią się kwiatostany które w późniejszym czasie przekształcą się w grona. Możemy pozostawić tylko jedno, góra dwa, ale pod warunkiem że winorośl jest w dobrej kondycji i rozwija się prawidłowo. Z latoroślami postępujemy tak samo jak w drugim roku. Kiedy wegetacja ustanie, następnym krokiem będzie przycięcie jej na czwarty rok, czyli rok w którym będzie pełne owocowanie. Wszystkie łozy (latorośle które jest zdrewniałe nazywamy łozą) na całym ramieniu, będziemy przycinać na dwa pąki, lub na trzy (wedle uznania), czyli na tzw. czopy owocujące.

W czwartym roku od posadzenia na wiosnę będziemy także musieli przeprowadzić selekcję latorośli, a w każdym następnym roku tę selekcję na wiosnę będziemy powtarzać. Zasada ta sama: z jednego oczka tylko jedna latorośl. W czwartym roku  już normalnie pozostawiamy kwiatostany na pełne owocowanie, ale pamiętajmy że im większe grona, tym mniej ich zostawiamy. Zazwyczaj na jednej latorośli są dwa kwiatostany ale zdarzają się i trzy. Przy odmianach przerobowych, można śmiało pozostawić dwa kwiatostany. Przy odmianach deserowych, jeżeli grona są małe to możemy także zostawić dwa, jeżeli są średniej wielkości to zostawiamy po jednym, a jeżeli są duże to tylko po jednym na latoroślach które wyrosły z drugiego pąka na owocujących czopach.
Kiedy wegetacja ustanie, musimy przyciąć winorośl na kolejny rok owocowania. Na czopach owocujących w danym roku, z których wyrosły po dwie latorośle, będziemy usuwać tą drugą wraz z częścią czopa, a pierwszą przytniemy na dwa oczka. W taki sposób powstaje nam kolejny czop owocujący na przyszły rok. 

Takie cięcie, wyżej omówione i pokazane, będziemy wykonywać w następnych latach. Wyjątkiem będzie sytuacja, kiedy ze starego czopka wybije nam tzw. ''wilk" (czyli latorośl wyrastająca ze starego drewna). Wtedy na jesień, wysłużony już czop wytniemy i zastąpimy go tym właśnie wilkiem.


Komentarze